Ryczówek

Ryczówek położony jest w północnej części Gminy Klucze. Rozciągnięty po wschodniej stronie traktu handlowego Kraków – Częstochowa, dziś drogi wojewódzkiej nr. 791.

Nazwa wsi Ryczówek ma się wywodzić od ryku dzikich zwierząt, które miały w tutejszych lasach wodopoje

i rykowiska albo od rycerza zwanego Ryczem. Zachowane do dziś nazwy terenów wsi m. in. Barłogi, Knieje przypominają, że mieszkańcami tutejszych lasów były również niedźwiedzie

i rosomaki.

17 wieków historii – jak wykazały badania archeologiczne przeprowadzone w Ryczówku latem 1998 r. przez pracowników Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego o Łodzi, pierwsza osada ok. II – IV w.n.e. czyli w czasach rzymskich. Znaleziska z tego okresu to fragmenty naczyń glinianych, kości zwierzęcych ( szable dzika) ślady

po drewnianych domach i paleniska ułożone z wapiennych kamieni. Najmłodsza część odkrytej osady z VIII – X w.

Pierwsza wzmianka o wsi Ryczów – Minor pochodzi z 1325 r. należącej do władających Ogrodzieńcem rodu Włodków, podlegających parafii Chechelskiej, posiadający własny modrzewiowy kościółek. Ryczówek powstał

z połączenia Ryczowa Minor ( obecnie Ryczówek Rzeka) z Ryczowem Regia ( dzisiejszy Ryczówek Górny )

– kroniki Jana Długosza L.B.196. Nazwa Ryczówek przyjęła się od XVI wieku.

W II połowie XVI wieku Ryczówkiem władał Pan Kwaśnowie – Jan Kwaśniowski herbu Stary Koń. W 1581 roku właścicielem był Stanisław Chełmski z rodu, który władał Bolesławiem.

W CZASIE POTOPU SZWEDZKIEGO, PODCZAS OBLĘŻENIA OGRODZIEŃCA W RYCZÓWKU STACJONOWAŁY WOJSKA SZWEDZKIE, KTÓRE DOKONALY OGROMNYCH SPUSTOSZEŃ ORAZ SPROWADZIŁY EPIDEMIĘ CHOLERY, CMENTARZ ZMARŁYCH MIESZKAŃCÓW NA EPIDEMIĘ ZNAJDOWAŁ SIĘ POD ŚWINIUSZKĄ ( obecnie ul. Laski ).

W 1630 roku włości Ryczówka zostają włączone do dóbr klasztoru Kamedułów krakowskich.

Na Księżej Górze znajdowała się pustelnia zakonu, a u podnóża stał klasztor – uzdrowisko,

w którym zakonnicy i księża chorzy na gruźlicę powracali do zdrowia. W czasie powstania styczniowego zarządzający majątkiem Kamedułów w Ryczówku I. Psarski, zaopatrywał oddziały powstańcze z ziemi olkuskiej

w broń, amunicję, żywność. Majątek został skonfiskowany przez władze carskie, a Psarski trafił na Sybir.

Majątek sprzedano Żydom w 1863 roku. Następnie w ramach represji likwidują siedzibę gminy

w Ryczówku i zamierzają wybudowanie szkoły tz. „ Pierwonaczalnoje Uczyliszcze” dla Ryczówka, Kwaśniowa

i Rodak. Mieszkańcy nie zgadzają się i za kare po uwłaszczeniu wsi nie przyznają jej w całości należnych serwitutów, a przysługujące chłopom lasy dworskie upaństwawiają. Przed wojną majątek należał do Jana Turskiego.

Po upadku Rzeczpospolitej ( trzeci rozbiór Polski 1795 r.) między Ryczówkiem a Kwaśniowem przebiegała granica,

a wieś znalazła się w Nowym Śląski pod zaborem Prus. Do tej granicy wrócili Niemcy w czasie II wojny światowej przy tworzeniu Generalnej Guberni. W 1827 roku

w Ryczówku było 71 domów i mieszkało w nich 437 mieszkańców.

W czasie I wojny światowej, podczas bitwy pod Krzywopłotami we wsi Ryczówek stacjonowało dowództwo wojsk austriackich. W domu Karola Kazka przebywał na kwaterze Komendant

I Brygady Legionów J. Piłsudski ( DOM ZNAJDOWAŁ SIĘ PRZY DZISIEJSZEJ (ULICY DOLNEJ ).

W 1920 roku w wojnie polsko – bolszewickej poległo pięciu mieszkańców Ryczówka.

W wolnej Polsce mieszkańcy organizują szkołę Powszechną, zrzeszają się w: Związku Strzeleckim, OSP, KGW, WICI m. in. budują drogi wiejskie, prowadząc działalność kulturalną.

Najazd na Polskę Niemiec hitlerowskich we wrześniu 1939 roku rozpoczyna okupację.

W czasie pacyfikacji i w obozach koncentracyjnych zginęło 20 mieszkańców Ryczówka.

W Ryczówku powstaje GL-PPS podporządkowana Związkowi Walki Zbrojnej, której komendantem jest Roman Guzik ps „Sęk”. W nielegalnej działalności podziemnej walki zbrojnej uczestniczy 32 mieszkańców, wśród nich legendarny Stefan Piątek ps „ Stal” – pierwszy partyzant Obwodu Olkuskiego.

Z 17.01 na 18.01. 1945 roku kończy się okupacja ucieczką hitlerowców przed Armią Czerwoną

i rozpoczyna okres 45 – letni PRL. W tym okresie wybudowano Szkołę Podstawową, Świetlicę Gminną i Remizę OSP, w której część pomieszczeń przeznaczono na Ośrodek Zdrowia i aptekę. Z przedwojennych organizacji reaktywuje swoją działalność KGW i OSP.

 

 

Legenda Tatarska mówi, że w tamtejszym lesie zwanym Biały Mech, opodal Ryczówka stoi kurhan wodza tatarskiego zwany Bal – Bal ( w mongolskim znaczeniu „ ojciec” ), miejscowi zwą go Babą, poległ on podczas najazdu tatarskiego na Polskę, pogrzebany został ze skarbem. W 1993 r. został on przekopany przez poszukiwaczy skarbów, którzy nic nie znaleźli, a tylko zniszczyli kopiec.

Legenda z diabłem mówi, że w tamtejszej karczmie w Ryczówku zamieszkał sam diabeł, który kusił chłopów tak zapamiętale, że ci nie mieli czasu robić w polu czy doglądać inwentarza. Baby zmówiły się i przegoniły diabła, który uciekając w stronę Golczowic pozostawił na skale odcisk swojej stopy.

Legenda o Księżej Górze mówi, że gościła w klasztorze królowa Jadwiga, ponoś na wzgórzu

w czasach powstania styczniowego ukryto skarb.

Legenda z wisielcem, w lesie Kalisko ukrywali się powstańcy z Powstania Styczniowego po bitwie pod Golczowicami, natknął się na nich szpieg, którego powstańcy powiesili w pobliżu źródła. Dziś wisi tam kapliczka, co nie jednak nie przeszkadza duchowi wisielca

w pokazywaniu się co jakiś czas ludziom.

Legenda z umarlakiem działo się to w tutejszym dworze w Ryczówku, jego pan pewnego dnia zasnął pod starym dębem, a we śnie ukazał mu się duch powstańca ( leżał bowiem pod tym dębem gdzie po bitwie pochowali koledzy powstańca ), który go prosił o pochowanie

w poświęconej ziemi.

Za spełnienie prośby obiecał, że przyjdzie w przeddzień śmierci do swego dobroczyńcy, by go o niej uprzedzić. Dziedzic wrócił do domu i opowiedział o tym rodzinie, nie uwierzono mu jednak. Powstaniec pojawił mu się we śnie, dlatego dziedzic z pomocnikami wykopali szkielet powstańca i pochowali na cmentarzu. Minęło kilkanaście lat

i powstaniec pojawił się we śnie, mówiąc dziedzicowi, że jutro umrze. Tego dnia odbywało się polowanie, ostrożny dziedzic odmówił udziału, gdy zaczęła się zbliżać dwunasta, przestał wierzyć w przepowiednię.

Widząc myśliwych zatęsknił za swą ulubioną strzelbą, wziął ją do ręki i zaczął czyścić, zajrzał do lufy, broń wypaliła i dziedzic zginął.

Legenda o skrzypku Hipolicie, który został zaproszony do grania na weselu w Siewierzu, grając zauważył, że biesiadnicy co chwilę przemywają oczy w misce z wodą. Ukradkiem uczynił to samo, okazało się, że jest na weselu

u Szatana, a goście weselni to diabelska gromada.

Gdy wrócił do Ryczówka zwykły wzrok powrócił mu tylko do jednego oka a drugim przez resztę życia widział różne tajemne rzeczy.

Legenda o dworze, który wyłania się z mgły wieczornej albo o zmroku, słychać wtedy śpiew właścicielki. Potem odjeżdża ona karocą otoczona wianuszkiem przystojnych młodzieńców.